Lubię gdy jesteś zawzięta. Kiedy walczysz o zwierzęta. Że masz dziary w dziwnych miejscach. Że się kochasz przy Beatlesach. (;
Tagi:
lubię
26.02.2012 o godz. 17:20
Dziń dobr. Tak, wiem, wiem, olałam cały świat. Poprawka: cały MÓJ świat. Bo tak jest w rzeczywistości.
W sumie to zauważyłam przez ten czas jedną rzecz. Nawet, gdybyś skoczył z okna, chcąc się zabić i pokazać, jak bardzo nienawidzisz życia, większość pomyśli - chuj mnie to boli.
Niestety, ludzie mają Cie, mnie i Was w dupie. Można ufać tylko nielicznym, choć nawet nie zawsze.
Smutno mi, kiedyś wierzyłam w ludzi, teraz już nie ma nawet takiej opcji.
BYWA.
W sumie to zauważyłam przez ten czas jedną rzecz. Nawet, gdybyś skoczył z okna, chcąc się zabić i pokazać, jak bardzo nienawidzisz życia, większość pomyśli - chuj mnie to boli.
Niestety, ludzie mają Cie, mnie i Was w dupie. Można ufać tylko nielicznym, choć nawet nie zawsze.
Smutno mi, kiedyś wierzyłam w ludzi, teraz już nie ma nawet takiej opcji.
BYWA.
Tagi:
.
26.02.2012 o godz. 17:18
komentuj (2)
Witam Was serdecznie, dupeczki w Nowym Roku 2012. Wiem, wiem - wpis troszeczkę spóźniony, jak to ja zresztą. Jak na razie WSZYSTKO się układa - od miłości, aż po moje "stanowisko w stadzie". Miejmy nadzieję, że tak pozostanie.
Co do moich postanowień, to można powiedzieć, że się zbytnio nie zmieniły. I zapewne nie będą osiągnięte, jak co roku. No cóż, trudno, bywa.
Omijając temat świąt, bo były okropne - brak śniegu, brak prezentów (no może oprócz książki, którą sama sobie sprawiłam) - to przez czas, kiedy nie pisałam, aby Was nie zamęczać - nic się nie wydarzyło. Nic, kompletne zero, null, NICOŚĆ. Sylwester był chyba najnudniejszy na świecie, zero alkoholu, zero melanżu - spędziłam go na oglądaniu filmów z rodziną. Rzygać mi się chciało, jak po raz setny ktoś chciał oglądać Mamma Mia!, czy Dzień Świra. Po prostu padałam na twarz, z nudów oczywiście.
Wolne minęło mi szybko i bezboleśnie. Jak to wolne. I nie zdążyłam Wam złożyć życzeń noworocznych! (sierota, wiem).
A więc, kochani bloblowicze, życzę Wam szczęśliwego i CIEKAWEGO roku 2012, bogatych wpisów, milionów komentarzy, tysięcy niespodzianek i SAMYCH pozytywnych wspomnień!
Wasz renifer.
Dziękuję, dobranoc. Muszę w końcu skończyć tą książkę "My, dzieci z dworca ZOO", bo czekają kolejne i kolejne, i kolejne.
Co do moich postanowień, to można powiedzieć, że się zbytnio nie zmieniły. I zapewne nie będą osiągnięte, jak co roku. No cóż, trudno, bywa.
Omijając temat świąt, bo były okropne - brak śniegu, brak prezentów (no może oprócz książki, którą sama sobie sprawiłam) - to przez czas, kiedy nie pisałam, aby Was nie zamęczać - nic się nie wydarzyło. Nic, kompletne zero, null, NICOŚĆ. Sylwester był chyba najnudniejszy na świecie, zero alkoholu, zero melanżu - spędziłam go na oglądaniu filmów z rodziną. Rzygać mi się chciało, jak po raz setny ktoś chciał oglądać Mamma Mia!, czy Dzień Świra. Po prostu padałam na twarz, z nudów oczywiście.
Wolne minęło mi szybko i bezboleśnie. Jak to wolne. I nie zdążyłam Wam złożyć życzeń noworocznych! (sierota, wiem).
A więc, kochani bloblowicze, życzę Wam szczęśliwego i CIEKAWEGO roku 2012, bogatych wpisów, milionów komentarzy, tysięcy niespodzianek i SAMYCH pozytywnych wspomnień!
Wasz renifer.
Dziękuję, dobranoc. Muszę w końcu skończyć tą książkę "My, dzieci z dworca ZOO", bo czekają kolejne i kolejne, i kolejne.
Tagi:
2012
You the one that I dream about all day
You the one that I think about always
♥-♥
You the one that I think about always
♥-♥
Tagi:
rihanna
23.12.2011 o godz. 15:44
Kompletnie nie czuję tych świąt. Ani, że już jutro Wigilia, za tydzień Sylwester, a później znowu do szkoły. Znowu lekcje, sprawdziany, kartkówki, referaty, konsultacje.. Niedługo koniec półrocza - ale ten czas szybko zleciał, prawda? ;) Boję się, że aż ZA SZYBKO.
Wigilia klasowa - no cóż. Nie była doskonała. Brakowało mi jednej osoby.
Śniegu nie ma - została tylko jedna wielka chlapa przez co tym bardziej nie czuję świątecznej atmosfery. Gdybym nawet przesiedziała tę Wigilię przed telewizorem, nie zauważyłabym pewnie nawet jak "ważne" święto mnie ominęło.
Chyba muszę zacząć sprzątać, coś ugotować, może zadzwonić już z życzeniami - bo jutro pewnie nie będzie mi się chciało. Zresztą teraz też nic mi się nie chce. OLEWAM TO.
Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku! :)
Wigilia klasowa - no cóż. Nie była doskonała. Brakowało mi jednej osoby.
Śniegu nie ma - została tylko jedna wielka chlapa przez co tym bardziej nie czuję świątecznej atmosfery. Gdybym nawet przesiedziała tę Wigilię przed telewizorem, nie zauważyłabym pewnie nawet jak "ważne" święto mnie ominęło.
Chyba muszę zacząć sprzątać, coś ugotować, może zadzwonić już z życzeniami - bo jutro pewnie nie będzie mi się chciało. Zresztą teraz też nic mi się nie chce. OLEWAM TO.
Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku! :)
Tagi:
święta
Dziś rano.. PADAŁ ŚNIEG! :-) Tak, w końcu, po tylu wyczekiwanych miesiącach. Ale długo nie poleżał, gdyż temperatura wzrosła do 5 stopni i pozostała po nim tylko jedna, wielka chlapa. A szkoda, szkoda, bo już chciałam wykorzystać mój mikołajkowy prezent - obiektyw fisheye lub inaczej "rybie oko". Jestem nim zachwycona i tylko czekam na okazję, aż go porządnie wykorzystam ;-)
Humor mi się nie poprawił - zauważyłam bynajmniej, że jestem egoistką. No tak.. Lepiej późno niż wcale. Jestem zawiedziona na sobie, cóż, bywa, ale MUSZĘ się zmienić. Nie od jutra, nie za miesiąc, nie od nowego roku - od teraz, bo niedługo będzie za późno na zmiany.. Jeżeli nic z tym nie zrobię zostanę sama jak palec, wpieprzając zawartość lodówki. Nie! NIE MOGĘ DO TEGO DOPUŚCIĆ.
Humor mi się nie poprawił - zauważyłam bynajmniej, że jestem egoistką. No tak.. Lepiej późno niż wcale. Jestem zawiedziona na sobie, cóż, bywa, ale MUSZĘ się zmienić. Nie od jutra, nie za miesiąc, nie od nowego roku - od teraz, bo niedługo będzie za późno na zmiany.. Jeżeli nic z tym nie zrobię zostanę sama jak palec, wpieprzając zawartość lodówki. Nie! NIE MOGĘ DO TEGO DOPUŚCIĆ.
Tagi:
-.-
Can you feel my heart is beating?
Can you see the pain you're causing?
Can you see the pain you're causing?
♥
06.12.2011 o godz. 17:52
Aktualnie jem galaretkę truskawkową w proszku i uczę się fizyki. A właściwie się NIE UCZĘ, choć powinnam już od kilku godzin. Tak samo jak biologii, chemii, matmy.. No cóż, trudno nie zauważyć, że od jakiegoś czasu mam dość olewacki stosunek do nauki. Jeszcze w tamtym roku szkolnym jak głupia walczyłam o oceny, latałam po konsultacjach z każdą "trójką" i ogólnie miałam jakiegoś bzika na punkcie mojej średniej, nie wiadomo dlaczego. Teraz - w nowej szkole - kompletny brak mi jakichkolwiek ambicji, chęci.. NO, CZEGOKOLWIEK BRAK! Czuję, że się zmieniłam, strasznie zmieniłam i niestety na gorsze. To mnie ani nie pociesza, ani nie motywuje. Wręcz jest to dla mnie jak wyrok, kara, czy coś w ten deseń. Taka jesteś i koniec, Asiu. Bywa.
Tagi:
kropka kropka kropka
Nie wiem co mnie nagle wzięło, ale.. FRANCISCO LACHOWSKI JEST NIE-SA-MO-WI-TY!! ♥
Ubóstwiam go po prostu!
No wiem, wiem.. Ale nie zaprzeczajcie, że trudno przejść obok tej postaci obojętnie! Być może padłam na mózg i to wszystko przez tą jesienno-zimową pogodę, ale.. No!!!
Jeju, głupio gadam. Sami zobaczcie.


Ubóstwiam go po prostu!
No wiem, wiem.. Ale nie zaprzeczajcie, że trudno przejść obok tej postaci obojętnie! Być może padłam na mózg i to wszystko przez tą jesienno-zimową pogodę, ale.. No!!!
Jeju, głupio gadam. Sami zobaczcie.


♥-♥
Tagi:
LOVELY
i mówi że by wpadła do mnie na seks i blanta,
albo blanta i seks, albo na blanta, seks i blanta ♥.
albo blanta i seks, albo na blanta, seks i blanta ♥.
Tagi:
bonson
26.11.2011 o godz. 21:26
Kiedy zacznie w końcu padać śnieg?!
Trzeba w końcu zrobić jakąś sesje foto-krajobrazu, bo rzygam już na widok tej pięknej jesieni. No, fajnie, fajnie, że jest ciepło, słonko czasami świeci, ale tak nijako - jak to jesienią. Najlepiej byłoby się zaszyć w szlafrok, pod kocem z mp3 i spać, i spać, i spać. Niestety na normalnego człowieka czekają przykre obowiązki jak jedzenie, picie, chodzenie do pracy/szkoły, sprzątanie ( od czasu do czasu ;) ).
No cóż, jak widać pogoda działa na mnie negatywnie i melancholijnie. Kurczę, zaraz zasnę..
Dobranoc.
Trzeba w końcu zrobić jakąś sesje foto-krajobrazu, bo rzygam już na widok tej pięknej jesieni. No, fajnie, fajnie, że jest ciepło, słonko czasami świeci, ale tak nijako - jak to jesienią. Najlepiej byłoby się zaszyć w szlafrok, pod kocem z mp3 i spać, i spać, i spać. Niestety na normalnego człowieka czekają przykre obowiązki jak jedzenie, picie, chodzenie do pracy/szkoły, sprzątanie ( od czasu do czasu ;) ).
No cóż, jak widać pogoda działa na mnie negatywnie i melancholijnie. Kurczę, zaraz zasnę..
Dobranoc.
Tagi:
37
Kompletnie nie mój typ muzyki, ale jakoś wakacyjnie mi się kojarzy i od razu cieplej się robi ;)
Tagi:
don omar
17.11.2011 o godz. 20:07
Od 2 godzin powinnam robić matmę, ale mam lenia i chyba sobie odpuszczę tej przyjemności. Za to od 16 siedzę w piżamce, z kakałkiem, tą piosenką w głośnikach, przytulona do grzejnika. Jest mi cholernie zimno i strasznie smutno, że nie ma w zasięgu mojego wzroku osoby, która mnie olewała.
Czekam na TOP MODEL, nie wiem czemu, ale uwielbiam ten w sumie nic nie wnoszący serial :3 OJ TAM, OJ TAM, PRAWDA? ♥
Czekam na TOP MODEL, nie wiem czemu, ale uwielbiam ten w sumie nic nie wnoszący serial :3 OJ TAM, OJ TAM, PRAWDA? ♥
Tagi:
!?
Czasami mam okropnie dość takich ludzi, którzy wykorzystają Cię bezczelnie i zostawią na krawędzi przepaści. Dlaczego właśnie od tych typów człowiek najbardziej się uzależnia? Istnieje takie coś jak INSTYNKT, czy on nie może się uruchamiać wtedy, gdy przed naszymi oczami stoi manipulator i słodko się uśmiecha?
Dzisiejszy dzień nawet nie wiem, jak określić. Kiepskie to za dużo powiedziane, zwyczajny - za mało. Znaczy w sumie nic ważnego się nie wydarzyło, ale (w końcu!!!) doszłam do pewnych wniosków. Po pierwsze: wszyscy kłamią i trudno ten stereotyp obalić. Po drugie: można ufać tylko najbliższym. Po trzecie: uzależniłam się od fajek, mimo tego, że cały czas się oszukiwałam. Tak, trzeba będzie to rzucić. Kiedyś, jeszcze nie teraz.
Dzisiejszy dzień nawet nie wiem, jak określić. Kiepskie to za dużo powiedziane, zwyczajny - za mało. Znaczy w sumie nic ważnego się nie wydarzyło, ale (w końcu!!!) doszłam do pewnych wniosków. Po pierwsze: wszyscy kłamią i trudno ten stereotyp obalić. Po drugie: można ufać tylko najbliższym. Po trzecie: uzależniłam się od fajek, mimo tego, że cały czas się oszukiwałam. Tak, trzeba będzie to rzucić. Kiedyś, jeszcze nie teraz.
Tagi:
?
Pamiętam jak wyszedłem, nie pamiętam jak wróciłem,
zapamiętać nie mam siły, lubię zapominać chwile.
zapamiętać nie mam siły, lubię zapominać chwile.
♥
14.11.2011 o godz. 16:26
Po pierwsze jest mi fhoy zimno, przydałoby się jakieś 36,6 stopni obok, ale nie mogę na żadne 36,6 liczyć.
Po drugie mam fhoy prac domowych, zeszytów ćwiczeń, zbiorów zadań na jutro i środę, a muszę to wszystko ogarnąć do 20, bo później 125 brzuszków, których zapewne nie zrobię znając moje samozaparcie -,-..
Po trzecie jak na razie mimo tego, co muszę zrobić siedzę na facebook'u i ogarniam, jak jest cholernie ciemno (prawda?).
Kiedy spadnie śnieg?~! Ja chcę śnieg!
Po drugie mam fhoy prac domowych, zeszytów ćwiczeń, zbiorów zadań na jutro i środę, a muszę to wszystko ogarnąć do 20, bo później 125 brzuszków, których zapewne nie zrobię znając moje samozaparcie -,-..
Po trzecie jak na razie mimo tego, co muszę zrobić siedzę na facebook'u i ogarniam, jak jest cholernie ciemno (prawda?).
Kiedy spadnie śnieg?~! Ja chcę śnieg!
Tagi:
33


